Świadek nie jest stroną postępowania, ale to nie oznacza, że ma być jedynie biernym uczestnikiem czynności. Twoje zeznania mogą mieć kluczowe znaczenie dla sprawy, a czasem także dla Ciebie samego lub Twoich najbliższych. Dlatego warto wiedzieć, czego możesz się domagać w pokoju przesłuchań.
Masz prawo najpierw swobodnie opowiedzieć, co wiesz
Przesłuchanie nie powinno zaczynać się od serii szybkich, zamkniętych lub naprowadzających pytań. Zasadą jest, że osobie przesłuchiwanej należy umożliwić swobodną wypowiedź, a dopiero potem można zadawać pytania uzupełniające, wyjaśniające lub kontrolujące. Wynika to wprost z art. 171 § 1 Kodeksu postępowania karnego.
To niezwykle ważne, ponieważ sposób zadawania pytań może podświadomie wpływać na treść odpowiedzi. Masz pełne prawo zaznaczyć, że chcesz najpierw przedstawić swoją relację własnymi słowami. Masz też prawo doprecyzować, że czegoś nie pamiętasz, czegoś nie widziałeś na własne oczy albo że znasz sprawę wyłącznie z relacji innych osób.
Nie zgaduj i nie dopowiadaj faktów tylko dlatego, że przesłuchujący naciska na konkretną odpowiedź. Jeżeli czegoś nie wiesz, najuczciwszą i najbardziej prawidłową odpowiedzią jest wskazanie, że nie posiadasz takiej wiedzy. Jeżeli czegoś nie pamiętasz, powiedz o tym wprost.
Masz prawo odmówić odpowiedzi na konkretne pytanie
Jedno z najważniejszych praw świadka dotyczy odmowy odpowiedzi na pytanie. Możesz uchylić się od odpowiedzi, jeżeli mogłaby ona narazić Ciebie lub osobę dla Ciebie najbliższą na odpowiedzialność za przestępstwo lub przestępstwo skarbowe. Gwarantuje to art. 183 § 1 Kodeksu postępowania karnego, o czym pisaliśmy także tu.
Skorzystanie z tego prawa to nie jest brak współpracy z organami ścigania – są to Twoje legalne uprawnienie procesowe. Nie masz obowiązku pomagać w budowaniu sprawy przeciwko sobie ani przeciwko osobie najbliższej.
W praktyce może chodzić o sytuację, w której odpowiedź na pytanie prowadziłaby do ujawnienia własnego udziału w zdarzeniu, naruszenia prawa podatkowego czy innych okoliczności mogących mieć znaczenie karne. Nie musisz samodzielnie oceniać całej kwalifikacji prawnej – wystarczy, że odpowiedź realnie może stworzyć ryzyko takiej odpowiedzialności. W takiej sytuacji należy spokojnie wskazać, że korzystasz z prawa odmowy odpowiedzi na konkretne pytanie, i dopilnować, aby zostało to wpisane do protokołu.
Możesz mieć prawo do odmowy zeznań w całości
Czym innym jest odmowa odpowiedzi na pojedyncze pytanie, a czym innym odmowa składania zeznań w ogóle. Osoba najbliższa dla oskarżonego (np. małżonek, dzieci, rodzice) może całkowicie odmówić zeznań. Prawo to trwa także po ustaniu małżeństwa. Prawo odmowy zeznań może przysługiwać również świadkowi, który w innej toczącej się sprawie jest oskarżony o współudział w przestępstwie objętym tym postępowaniem (art. 182 k.p.k.).
To uprawnienie trzeba traktować poważnie. Jeżeli masz wątpliwości, czy możesz odmówić zeznań, poproś o pouczenie lub rozważ skorzystanie z pomocy profesjonalnego pełnomocnika.
Masz prawo do pomocy pełnomocnika
Świadkowie często uważają, że skoro nie są podejrzanymi ani oskarżonymi, to nie mogą przyjść na przesłuchanie z prawnikiem. To mit. Osoba niebędąca stroną może ustanowić pełnomocnika, jeżeli wymagają tego jej interesy w toczącym się postępowaniu (art. 87 § 2 Kodeksu postępowania karnego).
Pełnomocnik bywa szczególnie potrzebny, gdy obawiasz się, że pytania mogą dotyczyć Twojej własnej odpowiedzialności, sprawa jest skomplikowana, istnieje konflikt z innymi uczestnikami postępowania lub gdy przesłuchanie dotyczy działań Twoich bliskich. Pełnomocnik nie jest po to, aby mówić za Ciebie. Jest po to, aby pilnować granic przesłuchania, reagować na pytania niedopuszczalne, dbać o prawidłowe pouczenia i kontrolować treść protokołu.
Masz prawo do przerwy
Masz pełne prawo poprosić o przerwę, zwłaszcza gdy czujesz zmęczenie, silny stres, źle się czujesz, musisz skorzystać z toalety, napić się wody, przyjąć leki lub skonsultować się z pełnomocnikiem.
Choć w przepisach nie ma sztywnej zasady określającej maksymalną liczbę godzin przesłuchania dorosłego świadka, to wielogodzinne przesłuchanie bez realnych przerw jest nieprawidłowością. Czynność ta musi pozwalać na swobodę wypowiedzi. Zgodnie z art. 171 k.p.k. nie wolno wpływać na wypowiedzi świadka przymusem ani metodami wyłączającymi swobodę – a zeznania uzyskane w takich warunkach nie mogą stanowić dowodu. Wycieńczenie fizyczne bez wątpienia tę swobodę wyłącza. Nie bój się prosić o odpoczynek i dopilnuj, aby informacja o zgłoszeniu takiego żądania (lub jego odmowie) znalazła się w protokole.
Nie musisz akceptować pytań sugerujących odpowiedź
Pytania sugerujące treść odpowiedzi są w polskim procesie karnym niedopuszczalne, a organ przesłuchujący ma obowiązek je uchylać. Pytanie sugerujące to takie, które podsuwa świadkowi oczekiwaną, gotową wersję zdarzeń.
Nie dopasowuj swoich odpowiedzi do założenia zawartego w pytaniu. Możesz wprost wskazać, że pytanie zawiera tezę, z którą się nie zgadzasz, lub że nie jesteś w stanie odpowiedzieć w zaproponowanej, np. zamkniętej formie. Czasem uczciwe przedstawienie sprawy wymaga opisania pełnego kontekstu.
Protokół musi oddawać to, co naprawdę się wydarzyło
Protokół nie jest jedynie urzędową formalnością. To kluczowy dokument, który później będzie analizowany przez prokuratora, sąd i obrońców. Ma on znaczenie znacznie większe niż późniejsze wspomnienia o tym, jak wyglądało przesłuchanie.
Zgodnie z art. 148 k.p.k. zeznania zamieszcza się w protokole z możliwą dokładnością, a uczestnicy mają prawo żądać zapisania wszystkiego, co dotyczy ich praw lub interesów. Oznacza to, że musisz reagować, jeżeli protokół upraszcza Twoją wypowiedź, zmienia jej sens, pomija Twoje zastrzeżenia, prośby o przerwę czy przedstawia przypuszczenie jako pewnik. Jeżeli powiedziałeś, że wydaje Ci się, że widziałeś dany fakt, w protokole nie może pojawić się stanowcze stwierdzenie, że okoliczność ta miała miejsce.
Masz prawo dokładnie przeczytać protokół przed podpisaniem
Przed podpisaniem protokół musi zostać odczytany, a Ty masz prawo zgłosić do niego zarzuty, które należy wciągnąć do treści dokumentu (art. 150 k.p.k.). W praktyce zawsze osobiście i dokładnie przeczytaj protokół. Nigdy nie podpisuj go tylko dlatego, że czynność trwała długo i wszyscy są już zmęczeni. Twój podpis oznacza, że potwierdzasz zapisaną treść. Jeżeli dokument jest nieprecyzyjny, żądaj poprawki. Zgłaszanie uwag nie jest wejściem w konflikt z organem – protokół ma być po prostu dokładny.
Pamiętaj o precyzji, prywatności i bezpieczeństwie
Podczas przesłuchania masz prawo mówić spokojnie i precyzyjnie. Możesz zastanowić się przed odpowiedzią, poprosić o powtórzenie lub wyjaśnienie pytania, a także sprostować swoją wcześniejszą wypowiedź, jeśli zauważysz błąd. W sprawach karnych różnica między tym, czy coś widziałeś, słyszałeś, przypuszczałeś, czy dowiedziałeś się od kogoś, ma kolosalne znaczenie.
Pamiętaj również, że w określonych sytuacjach możesz korzystać z ochrony danych (np. zastrzeżenia adresu zamieszkania lub pracy do wyłącznej wiadomości sądu i prokuratora), a w szczególnych przypadkach z ochrony tożsamości. Jeśli czujesz realne zagrożenie w związku ze swoimi zeznaniami, poinformuj o tym organ prowadzący przed rozpoczęciem czynności.
Praktyczna lista kontrolna przed podpisaniem protokołu:
- Czy dokument oddaje rzeczywisty sens moich wypowiedzi, czy jest jedynie ich wygodnym skrótem?
- Czy wyraźnie odnotowano moje zastrzeżenia, np. gdy wskazywałem, że czegoś nie pamiętam lub znam to tylko ze słyszenia?
- Czy zapisano korzystanie z prawa odmowy odpowiedzi na pytanie, jeśli taka sytuacja miała miejsce?
- Czy w protokole znalazły się moje wnioski formalne (np. zgłoszenie zmęczenia, wniosek o przerwę)?
- Czy tekst nie brzmi bardziej stanowczo niż moja rzeczywista relacja?
Świadek w postępowaniu karnym ma obowiązek mówić prawdę, ale nie oznacza to, że musi godzić się na każde warunki przesłuchania. Dobrze przesłuchany świadek to taki, którego zeznania są rzetelne, dobrowolne, precyzyjne i prawidłowo, skrupulatnie zapisane. Protokół musi odzwierciedlać rzeczywisty przebieg czynności, a znajomość własnych praw to najlepsze narzędzie, by o tę rzetelność zadbać.

